Szukaj
Wykop ten artykuł Dołącz do nas na Facebooku
REKLAMA

Ważne informacje w serwisie:




Artykuły: Facebook

20.11.2020

Nowy podatek od deszczu. Kiedy, kto, ile i jak obniżyć?

Do tej pory podatek od deszczu obowiązywał tylko właścicieli nieruchomości powyżej 3500 m2, które były zabudowane w 70%. W planowanym projekcie zmiany ustawy limit ten został jednak zmniejszony do zaledwie 600 m2. Podatek będą musieli zapłacić ludzie, u których zabudowane (domem, tarasem, parkingiem, garażem czy kostką brukową) jest przynajmniej 50 proc. działki. W przypadku tradycyjnych działek budowlanych nietrudno o przekroczenie tego limitu.

Interpelacja nr 11926 do ministra finansów, ministra klimatu i środowiska, ministra środowiska w sprawie tzw. podatku od deszczu

Szanowny Panie Ministrze,

do tej pory podatek od deszczu obowiązywał tylko właścicieli nieruchomości powyżej 3500 m2, które były zabudowane w 70%. Według docierających informacji limit w planowanym projekcie zmiany ustawy został jednak zmniejszony do zaledwie 600 m2.

Podatek będą musieli zapłacić ludzie, u których zabudowane (domem, tarasem, parkingiem, garażem czy kostką brukową) jest przynajmniej 50 proc. działki. W przypadku tradycyjnych działek budowlanych nietrudno o przekroczenie tego limitu. Pieniądze będą pobierać samorządy. Podatek obejmie tysiące właścicieli domów jednorodzinnych, wspólnot, spółdzielni mieszkaniowych, firm i zakładów pracy. Uderzy on głównie w mieszkańców nowych osiedli, gdzie deweloperzy zabudowali i wybrukowali każdy skrawek ziemi. Dotknie również przedsiębiorców, szkoły czy szpitale. Samorządy będą musiały zinwentaryzować działki i wyliczyć podatek.

Szanowny Panie Ministrze,

wprowadzenie podatku od deszczu będzie niosło za sobą wiele komplikacji i sprzeciwów wśród mieszkańców domów, bloków oraz dyrektorów szkół. Mając na uwadze powyższe, zwracam się do Pana Ministra z uprzejmą prośbą o udzielenie odpowiedzi na poniższe pytania:

  1. Jaka jest opinia Pana Ministra w ww. kwestii?
  2. Kiedy podatek deszczowy ma wejść w życie i obowiązywać właścicieli domów jednorodzinnych, wspólnot, spółdzielni mieszkaniowych, szkół, firm i zakładów pracy?
  3. Na jakiej zasadzie samorządy będą pobierały opłatę?
  4. W jaki sposób i przez kogo będą wydatkowe wpływy z tego podatku?
  5. Jaka będzie roczna planowana kwota odprowadzanego podatku od deszczu?
  6. Czy skorzystanie z projektu "Moja Woda" bądź jakiejkolwiek retencji wpłynie na obniżenie stawki podatku od deszczu?
  7. Co w przypadku właścicieli, jeżeli działka jest w pełni zabudowana i nie można przeprowadzić inwestycji z zakresu małej retencji?

Posłanka Urszula Nowogórska

2 października 2020 r.

Odpowiedź na interpelację nr 11926 w sprawie tzw. podatku od deszczu

Szanowna Pani Marszałek,

w nawiązaniu do otrzymanej w dniu 9 października b.r. interpelacji Pani Poseł Urszuli Nowogórskiej w sprawie tak zwanego „podatku od deszczu” nr K9INT11926, poniżej przedstawiam odpowiedź na zawarte w ww. interpelacji pytania:

  • Jaka jest opinia Pana Ministra na temat ww. kwestii? („podatek od deszczu”)

Na wstępie należy wskazać, że opłata za utraconą retencję, która leży w zainteresowaniu Pani Poseł, funkcjonuje obecnie w porządku prawnym. Opłata za utraconą retencję nazywana jest także opłatą za tzw. zabetonowanie. Opłata ta nie ma charakteru fiskalnego, tym samym nie jest podatkiem.

Przewiduje się, że w wyniku prac w ramach projektu ustawy o inwestycjach w zakresie przeciwdziałania skutkom suszy w zakresie utraconej retencji, uzyskany zostanie szereg korzyści dla mieszkańców polskich miast i wsi, w tym również jednostek samorządu terytorialnego, spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych. Zakłada się bowiem wzrost retencji wód opadowych w zlewniach, co z kolei ograniczy zjawisko suszy na terenie całego kraju, a także pozwoli zapobiec podtopieniom i powodziom miejskim, a tym samym uniknąć strat materialnych, ale także zdrowotnych, wywoływanych przez te zjawiska. Warto przy tym zauważyć, że zgodnie z danymi Instytutu Ochrony Środowiska PIB, wielkość strat w Polsce wynikająca ze zjawiska suszy oraz powodzi, które zostały poniesione w latach 2001-2016, oszacowano na kwotę ok. 78 miliardów złotych, zaś zgodnie z prognozami zmian klimatu, zjawiska te będą nasilać się w kolejnych latach wraz podnoszeniem się średniej temperatury powietrza.

Proponowane zmiany prawne dotyczące utraconej retencji będą skutkowały poprawą jakości życia mieszkańców oraz stanowić będą element wsparcia gmin w proklimatycznej transformacji, w tym przede wszystkim w zakresie przeciwdziałania skutkom suszy poprzez rozwój retencji wód opadowych przy wykorzystaniu zielono-niebieskiej infrastruktury. Rozwój lokalnej retencji i zieleni na terenach zurbanizowanych przyczyni także się do zmniejszenia skutków zjawiska miejskiej wyspy ciepła oraz do łagodzenia skutków fal upałów. Warto mieć na uwadze, że w kontekście gospodarczym analizowane zmiany przepisów spowodują wzrost inwestycji w rozwój powierzchni zieleni i instalowanie urządzeń i rozwiązań do zatrzymania oraz magazynowania wody opadowej, które z kolei wygenerują przychody dla sektora budowlano-usługowego i producentów oraz dostawców ww. urządzeń.

Przewiduje się, że proponowane rozszerzenie adresatów opłaty za utraconą retencję oraz podniesienie stawek opłat, spowoduje podjęcie działań w zakresie rozwoju zielono-niebieskiej infrastruktury oraz retencji wody na nieruchomościach objętych znowelizowanymi przepisami, których celem będzie uniknięcie lub obniżenie opłaty. Opłata za utraconą retencję po nowelizacji zwiększy swoją funkcję bodźcową jako instrument ekonomiczny, służący realizacji celów polityki państwa w zakresie przeciwdziałania i zapobiegania zjawisku suszy oraz rozwoju i ochrony zieleni, a także adaptacji do zmian klimatu. Warto przy tym wskazać, że w ramach nowelizacji aktualnie planuje się zwolnienie z opłaty za utraconą retencję nieruchomości o powierzchni powyżej 600 m2 i poniżej lub równej 3 500 m2 w przypadku zastosowania urządzeń do retencjonowania wody opadowej o pojemności powyżej 50% odpływu rocznego z powierzchni uszczelnionych trwale związanych z gruntem.

Należy szczególnie podkreślić, że w świetle niskich i malejących zasobów wodnych w Polsce, a także obserwowanego zjawiska suszy, które będzie się zgodnie ze scenariuszami zmian klimatu dla Polski pogłębiało w kolejnych latach, woda deszczowa i roztopowa staje się bardzo cennym zasobem, który powinien podlegać szczególnej ochronie. Ochronie oraz wsparciu powinny podlegać zarazem różne formy zatrzymania oraz retencjonowania, w szczególności w zlewniach miejskich, w tym związane z utrzymaniem i rozwojem powierzchni biologicznie czynnej, zaś działania lub zaniechania powodujące utratę wód deszczowych i roztopowych ze zlewni lokalnych, powinny z kolei wiązać się z negatywnymi konsekwencjami o ekonomicznym charakterze dla użytkowników. Ponadto aktualnie obowiązujące przepisy w tym zakresie, które obejmują stosunkowo niewielką ilość działek, nie przyczyniają się w istotnym stopniu do wzrostu retencji wód opadowych w Polsce. Takie są zasadnicze założenia nowelizowanych przepisów w zakresie utraconej retencji.

Warto wskazać, że podobne do proponowanych rozwiązania, polegające na pobieraniu opłat za zabetonowanie terenu, są skutecznie stosowane w takich krajach np. jak Niemcy, Dania, Szwecja, Francja, Korea Południowa, USA oraz Australia.

O tym, że proponowane podejście jest słuszne świadczy między innymi bardzo duże zainteresowanie Programem pn. „Moja Woda”, uruchomionym w tym roku przez MKiŚ, NFOŚiGW oraz wdrażanym przez wfośigw. W ciągu 3 miesięcy realizacji ww. Programu indywidualni właściciele domów jednorodzinnych złożyli ponad 20 000 wniosków o dofinansowanie, co spowodowało wyczerpanie alokacji w wysokości ponad 100 mln złotych. Oznacza to, że potencjał kompensacji retencyjnej wśród gospodarstw domowych w Polsce jest bardzo duży. Ministerstwo Klimatu planuje kontynuację ww. Programu w kolejnych latach oraz rozważa włączenie spółdzielni oraz wspólnot mieszkaniowych do grona potencjalnych beneficjentów Programu w formie pilotażu.

Odnosząc się z kolei do potencjalnej ilości działek objętych propozycją zmian, należy wskazać, że z wyliczeń przeprowadzonych przez MKiŚ na podstawie danych Głównego Urzędu Geodezji i Kartografii wynika, że dla dużych miast ilość działek zabudowanych, dla których zabudowa zajmuje więcej niż 50% powierzchni działki jest nawet 10- krotnie niższa niż pozostałych działek, dla średnich miast wskaźnik ten wynosi od 1:10 do 1:20, zaś dla małych miast jest jeszcze wielokrotnie mniejszy, co z kolei dowodzi, że zdecydowana większość działek zabudowanych nie będzie podlegała ustawie z uwagi na niespełnienie progu odnośnie do udziału powierzchni biologicznie czynnej. Z danych GUGiK wynika jednocześnie, że dla wszystkich miast oraz gmin wiejskich najwięcej jest działek, których powierzchnia zabudowy zajmuje mniej niż 40% powierzchni działki. Warto także zaznaczyć, że średnia powierzchnia zabudowy działek budowlanych w Polsce zawiera się w przedziale od ok. 4,5% do 35% w zależności od wielkości miasta (gminy). Nawet jeżeli dodamy do tych wartości średnich 15% powierzchni na dodatkowe elementy związane z podjazdami etc., to wciąż udział terenów nieprzepuszczalnych nie przekroczy w większości przypadków 50%.

  • Kiedy podatek deszczowy ma wejść w życie i obowiązywać właścicieli domów jednorodzinnych wspólnot , spółdzielni mieszkaniowych, szkół, firm i zakładów pracy?

Zgodnie z aktualnym projektem ustawy o inwestycjach w zakresie przeciwdziałania skutkom suszy, wejście w życie znowelizowanych przepisów planowane jest na dzień 1 stycznia 2022 r.

  • Na jakiej zasadzie samorządy będą pobierały opłatę?

Samorządy będę pobierały opłatę na tych samych zasadach co na podstawie aktualnie obowiązujących przepisów dotyczących opłaty za utraconą retencję zgodnie z przepisami ustawy Prawo wodne.

Obowiązujący przepis art. 272 ust. 22 ustawy Prawo wodne nałożył na wójta, burmistrza lub prezydenta miasta obowiązek ustalania wysokości opłaty za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej. Organy wykonawcze gminy w celu realizacji powierzonego wyżej obowiązku pozyskują informacje o nieruchomościach, które spełniają przesłanki określone w przepisie art. 269 ust. 1 pkt 1 Prawa wodnego, w tym wszystkie dane niezbędne do prawidłowego obliczenia opłaty.

Jednocześnie przewiduje się, że dla szczególnego korzystania z wód polegającego na wykonywaniu na nieruchomości o powierzchni powyżej 600 m2 i nieprzekraczającej 3500 m2 robót lub obiektów budowlanych trwale związanych z gruntem, mających wpływ na zmniejszenie retencji terenowej przez wyłączenie więcej niż 50% powierzchni nieruchomości z powierzchni biologicznie czynnej, nie będzie wymagane pozwolenie wodno-prawne ani zgłoszenie wodnoprawne, a jedynie dokonanie powiadomienia właściwego dyrektora zarządu zlewni Wód Polskich, a w przypadku robót, czynności lub urządzeń wodnych wykonywanych przez Wody Polskie - ministra właściwego do spraw gospodarki wodnej. Opisane uproszczenie nie obejmuje zmniejszenia naturalnej retencji terenowej na nieruchomościach powyżej 3500 m2, dla których proponuje się utrzymanie dotychczasowych zasad, tj. obowiązek uzyskania pozwolenia wodnoprawnego. Ponadto, przewiduje się uzupełnienie przepisów o obowiązek poinformowania właściwego wójta, burmistrza lub prezydenta miasta o udzielonym pozwoleniu wodnoprawnym jak również o dokonanym powiadomieniu w zakresie zmniejszenia naturalnej retencji terenowej, będących podstawą do ustalenia przez te organy wysokości opłaty za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej.

  • W jaki sposób i przez kogo będą wydatkowe wpływy z tego podatku?

Zgodnie z proponowaną nowelizacją, 80% przychodów z tytułu opłaty za utraconą retencję będzie przychodem Państwowego Gospodarstwa Wodnego „Wody Polskie”, zaś pozostałe 20% będzie przychodem gmin, przy czym 80% tego przychodu gminy przeznaczą na rozwój retencji wód opadowych w zlewniach obejmujących obszar gminy, zaś 20% na pokrycie kosztów związanych z poborem opłaty. Z kolei, zakłada się, że ok. 90%-95% przychodu z tytułu opłat za utraconą retencję PGW „Wody Polskie” przeznaczą na działalność statutową, w tym budowę retencji na terenie kraju oraz przeciwdziałanie i zapobieganie suszy, zaś pozostałe 5%-10% zostanie wykorzystane na pokrycie kosztów administracyjnych związanych z zarządzaniem opłatą.

  • Jaka będzie roczna planowana kwota odprowadzanego podatku od deszczu?

Zgodnie z pierwotnym OSR, szacuje się, że łączny przychód z tytułu opłaty za utraconą retencję zaraz po wejściu w życie ustawy wyniesie ok. 180 milionów złotych. Należy przy tym wskazać, że zgodnie z aktualną propozycją MKiŚ, kompensacja retencyjna dla nieruchomości o powierzchni mniejszej niż 3 500 m2 i większej niż 600 m2 sprowadzająca się do redukcji rocznego odpływu z terenów utwardzonych o więcej niż 50%, wiązałaby się ze zwolnieniem opłaty za utraconą retencję, z czego z kolei wynika, że łączne wpływy z opłaty spadną o ok. 10% proporcjonalnie w stosunku do ww. pierwotnych wyliczeń w pierwszym roku obowiązywania przepisów.

  • Czy skorzystanie z projektu "MOJA WODA", bądź jakiejkolwiek retencji wpłynie na obniżenie stawki podatku od deszczu?

Biorąc pod uwagę zasady Programu „Moja woda” zakładające dofinansowanie przedsięwzięć, których skutkiem będzie maksymalizacja zatrzymania wód opadowych na terenie nieruchomości tak, aby podłączenie do kanalizacji deszczowej nie było co do zasady konieczne, należy stwierdzić, że zrealizowanie przedsięwzięć dofinansowanych z Programu spowoduje w efekcie zwolnienie z opłaty za utraconą retencję w wyniku zastosowania kompensacji retencyjnej. Pragnę też poinformować, że zastosowanie jakiejkolwiek retencji wód opadowych mniejszej niż 10% średniego odpływu rocznego z powierzchni uszczelnionych spowoduje obniżenie opłaty za utraconą retencję o ponad jedną trzecią, z kolei zastosowanie retencji z przedziału 10%-50% odpływu rocznego - pozwoli na obniżenie opłaty o ponad dwie trzecie, zaś zastosowanie retencji powyżej 50% odpływu rocznego spowoduje całkowite zwolnienie z opłaty.

  • Co w przypadku właścicieli, jeżeli działka jest w pełni zabudowana i nie można przeprowadzić inwestycji z zakresu małej retencji?

Należy podkreślić, że założona w projekcie omawianej specustawy kompensacja retencyjna nie musi koniecznie polegać na zastosowaniu rozwiązań wymagających istnienia wolnej niezabudowanej przestrzeni na działce. Kompensacja retencyjna może również zostać zrealizowana poprzez zatrzymanie i zretencjonowanie wód opadowych w zbiornikach naziemnych i podziemnych, które zajmują stosunkowo małą przestrzeń i są możliwe do zastosowania w każdych niemal warunkach, niezależnie od sposobu dotychczasowego zagospodarowania działki budowlanej. Warto też wskazać, że celem wprowadzenia projektowanej nowelizacji przepisów w zakresie utraconej retencji ma być również zachęta właścicieli nieruchomości zabudowanych do przeprowadzenia inwestycji zmierzających do „odbetonowania” działek czyli zmniejszenia udziału powierzchni terenów nieprzepuszczalnych na tych działkach.

Sekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska
Ireneusz Zyska

Warszawa, 9 listopada 2020 r.

 

Ostatnie artykuły z tego działu

Wszystkie artykuły z tego działu »

rozwiń wszystkie »Wasze komentarze

skomentuj

dodaj nowy komentarz

komentarz:
podpis:
 

Drodzy Użytkownicy podatki.biz. Choć czytamy uważnie Wasze komentarze, nie odpowiadamy na pytania w kwestiach szczegółowych. Zadając je, kierujecie je nie do nas, a do innych Użytkowników podatki.biz. Jeżeli chcecie wyjaśnić lub rozwiązać jakiś problem, zachęcamy do skorzystania z naszego forum dyskusyjnego - www.podatki.biz/forum

Zespół podatki.biz