Szukaj
Wykop ten artykuł Dołącz do nas na Facebooku
REKLAMA

Ważne informacje w serwisie:




Aktualności:

wszystkie aktualności »

Artykuły: Felietony i komentarze

13.06.2013

Jeszcze raz o spotkaniach biznesowych w restauracjach – warto walczyć o placki z kefirem

Im gorzej, tym gorzej – można by zacząć ten felieton, nawiązując do galopującego po Polsce fiskalizmu. Minister finansów szuka już oszczędności wszędzie. Kilometrówki nie podwyższy, bo choć koszty związane z używaniem samochodu wzrosły o ok. 30% od czasu ostatniej nowelizacji stawek, to trudna sytuacja budżetu usprawiedliwia zdaniem ministerstwa ignorowanie tego stanu rzeczy. VAT nie wróci do poprzednich stawek, bo trudna sytuacja budżetu usprawiedliwia wycofanie się z ustawowej w końcu obietnicy. Od paliwa do osobówek nie odliczymy całego VAT tylko 50% - bo trudna sytuacja nie pozwala. Trudna sytuacja ma być usprawiedliwieniem na wszystko. A ponieważ mamy ZUS, mamy KRUS, mamy emerytalne przywileje, trudna sytuacja bedzie zawsze. Artur Laffer ma niezły ubaw.

Trudna sytuacja budżetu nie oznacza, że mamy pozwalać bezwolnie na strzyżenie do gołej skóry. Podatki w Polsce mogą być nakładane wyłącznie w drodze ustawy. Jeśli ustawa jest nieprecyzyjna – do gry przystępują sądy. W kwestiach dotyczących reprezentacji ustawy o podatkach dochodowych są wyjątkowo nieprecyzyjne. Stawiając kontrahentowi w restauracji placki ziemniaczane z kefirem i herbatę według ministerstwa zachowujemy się w sposób wystawny. Budujemy okazały wizerunek naszej firmy, co powoduje, że absolutnie nie możemy kosztu placków zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów.

Są oczywiście sądy administracyjne, które coraz częściej stają po stronie podatników – zauważając absurdalne podejście urzędników do interpretowanych przez siebie przepisów. Ale niestety – wyroki są sprzeczne ze sobą. Jeśli poczytacie ministerialne interpretacje – zauważycie ciekawą rzecz. Kiedy podatnik przytacza wyroki popierające stawianą przez niego tezę, urzędnik stosuje gotową formułę, że wyrok ten dotyczy indywidualnej sprawy i dla wnioskodawcy nie ma znaczenia. Ale kiedy urzędnik uzasadnia decyzję odmowną, przytacza wyroków bez liku – oczywiście wyłącznie dla fiskusa korzystnych. Ale do rzeczy.

Praktycznie niezauważony przeszedł mający już ponad rok wyrok NSA z 25.05.2012 r. - który w sposób logiczny dowodzi absurdalności stanowiska ministerialnego w sprawie poczęstunku dla kontrahentów. Przeczytajcie proszę starannie (tekst jest dość długi, żeby nie powiedzieć okazały:), dlatego pozwoliłem sobie na wytłuszczenia niektórych fragmentów):

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 25 maja 2012 r. sygn. II FSK 2200/10 (wyciąg z uzasadnienia)

„...Dla ustalania zakresu wydatków podlegających wyłączeniu z kosztów uzyskania przychodów konieczne jest zatem w pierwszej kolejności określenie pojęcia "reprezentacja".


11. Pojęcie "reprezentacja" było wielokrotnie przedmiotem interpretacji, zarówno w piśmiennictwie, jak i orzecznictwie sądowym w sprawach z zakresu podatku dochodowego od osób prawnych bądź podatku dochodowego od osób fizycznych. Nie zostało ono bowiem zdefiniowane w ustawie podatkowej.

W stanie prawnym obowiązującym do 31 grudnia 2006 r., nie uznawano za koszt uzyskania przychodów kosztów reprezentacji i reklamy w części przekraczającej 0,25% przychodu, chyba że reklama jest prowadzona w środkach masowego przekazu lub publicznie w inny sposób (art. 16 ust. 1 pkt 28 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych – u.p.d.o.p., oraz art. 23 ust. 1 pkt 23 u.p.d.o.f.). Już wówczas, z uwagi na występujące problemy ze zdefiniowaniem pojęcia reprezentacji, postulowano de lege ferenda wprowadzenie jej ustawowej definicji (por. A. Mudrecki, Wydatki na reprezentację w sprawach podatkowych na tle orzecznictwa NSA, Glosa nr 3, marzec 2001). Postulat ten do dzisiaj nie został zrealizowany, co wywołuje problemy przy interpretacji zakresu pojęcia "reprezentacji" dla potrzeb prawa podatkowego.

W orzecznictwie przyjmowano, że skoro prawodawca nie zdefiniował w sposób jednoznaczny pojęcia reprezentacji i reklamy, należy posiłkować się definicją słownikową. W wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 14 lutego 2003 r., sygn. akt I SA/Wr 339/01, (dostępny w systemie LEX nr 79334), wskazywano, że wg Słownika Języka Polskiego PWN reprezentacja to okazałość, wystawność, a w przypadku firmy "dobre" jej reprezentowanie, które może polegać na wystroju firmy, interesującym logo, tablicach informacyjnych, sposobie podejmowania interesantów i kontrahentów. W potocznym rozumieniu reprezentacją są wszelkie działania zmierzające do stworzenia jak najkorzystniejszego wizerunku firmy (...). Sąd w wyroku tym uznał, że wydatki na poczęstunek dla osób będących klientami, muszą być uznane za koszt uzyskania przychodów, nie ulega bowiem wątpliwości, że stworzenie właściwego klimatu dla prowadzonej działalności rodzi skutek w postaci zwiększenia przychodu. Pomiędzy poniesionym wydatkiem polegającym na serwowaniu w lokalu poczęstunku w postaci między innymi darmowych napoi, w tym alkoholu, a osiągniętym przychodem zachodzi związek przyczynowy.

Jak podkreśla Mariusz Chudzik w komentarzu do art. 16 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych (Komentarz do ustawy z dnia 16.11.2006 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych (Dz. U. 06.217.1589) LEX/el. 2007)), pojęcie reprezentacji definiowane jest poprzez odczytanie jego językowego znaczenia, najczęściej w oparciu o rozumienie zapisane w słownikach języka polskiego, w tym przede wszystkim takim słowniku wydanym przez PWN. Zgodnie z takim podejściem, reprezentacja definiowana jest jako "okazałość, wystawność w czyimś sposobie życia, związaną ze stanowiskiem, pozycją społeczną" - Słownik języka polskiego PWN (zob. R. Dłuska, Jak odróżnić reprezentację od wydatków reklamowych, Rzeczpospolita 2007, nr 15, dodatek Dobra Firma; J. Marciniuk red., Podatek dochodowy od osób prawnych. Rok 2007. Komentarz, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2007, teza 430 do art. 16, s. 567; W. Nykiel, A. Mariański, Komentarz do ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, ODDK, Gdańsk 2006, s. 421; zob. też postanowienie Naczelnika Drugiego Mazowieckiego Urzędu Skarbowego w Warszawie z dnia 8 marca 2006 r., nr 1472/ROP1/423-43/83/06/MG oraz pismo Ministerstwa Finansów z dnia 17 lipca 1995 r., nr PO-4/AK-722702/95). Podnosi się więc, że reprezentacja jest kreowaniem pozytywnego wizerunku firmy (R. Dłuska, Jak odróżnić reprezentację...).

Zdaniem autora, można też, opierając się na wykładni językowej pojęcia "reprezentacja", rozumieć to pojęcie funkcjonalnie, tzn. jako wszelkie celowe działania podatnika mające na celu jego odpowiednie reprezentowanie, rozumiane jako okazałość, wystawność w funkcjonowaniu podatnika (w tym przede wszystkim w jego kontaktach gospodarczych), związaną z pozycją, jaką podatnik zajmuje jako podmiot gospodarczy. Zgodnie z takim podejściem, przez reprezentację należy rozumieć: "działania polegające na kontaktach oficjalnych i handlowych związane z innymi podmiotami gospodarczymi, związane w szczególności z przyjmowaniem i utrzymywaniem delegacji lub kontrahentów, uczestnictwem w przyjęciach związanych z pobytem tych podmiotów i inne" (B. Brzeziński, M. Kalinowski, Podatek dochodowy od osób prawnych. Komentarz, Warszawa 1997, s. 159; zob. też wyrok NSA z dnia 26 września 2000 r., sygn. akt III SA 1994/99, Lex nr 47078 oraz wyrok NSA z dnia 4 listopada 1999 r., sygn. akt III SA 5696/98, Lex nr 43959).

Podsumowując tę część rozważań przyjąć należy, że wobec braku zdefiniowania pojęcia "reprezentacji" w prawie podatkowym, w piśmiennictwie oraz orzecznictwie odwoływano się do słownikowego oraz potocznego znaczenia tego pojęcia. Spory wynikające na tym tle rozstrzygano ad casum.

Jak stwierdził A. Mudrecki w powołanym artykule (Wydatki...), z prezentowanego w nim orzecznictwa Naczelnego Sądu Administ...

DOSTĘP DO PEŁNEJ TREŚCI SERWISU WWW.PODATKI.BIZ JEST BEZPŁATNY
WYMAGANE JEST JEDNAK ZALOGOWANIE DO SERWISU.
UŻYTKOWNICY ZALOGOWANI MOGĄ RÓWNIEŻ DODAWAĆ KOMENTARZE.

Jeżeli jeszcze nie jesteś zarejestrowany, zapraszamy
do wypełnienia krótkiego formularza rejestracyjnego.

REJESTRACJA

dla nowych użytkowników

LOGOWANIE

dla użytkowników podatki.biz

podaj e-mail:
wprowadź hasło:

zapomniałem hasła | problemy z logowaniem

DLACZEGO WARTO SIĘ ZAREJESTROWAĆ DO SERWISU PODATKI.BIZ?

Otrzymujesz całkowicie bezpłatny stały dostęp do wielu informacji, między innymi do:

  • ujednolicanych na bieżąco aktów prawnych (podatki, ubezpieczenia społeczne i działalność gospodarcza)
  • narzędzi: powiadamiania o nowych przepisach, zmianach w przepisach i terminach
  • kalkulatorów i baz danych
  • działów tematycznych zawierających poglębione informacje na interesujące Cię tematy; omówienia, odpowiedzi na najczęściej pojawiające się pytania
  • strony osobistej, na której znajdziesz aktualne informacje przeznaczone dla osoby o Twoim profilu zawodowym. Dodatkowo będziesz mógł edytować własną listę zakładek w celu szybszego docierania do szczegółowej informacji
  • newslettera informującego regularnie o wydarzeniach związanych z podatkami i działalnością gospodarczą

Czas rejestracji - ok. 1 min

Uwaga

Podczas rejestracji nie zbieramy żadnych szczegółowych danych personalnych i teleadresowych. W każdej chwili możecie usunąć trwale i bezpowrotnie dane dotyczące Waszego konta. Przed rejestracją prosimy o zapoznanie się z regulaminem »