Szukaj
Wykop ten artykuł Dołącz do nas na Facebooku
REKLAMA

Ważne informacje w serwisie:




Artykuły: Facebook

27.09.2016

Zgodne z prawem, z logiką jednak już nieco mniej

Pracownik pracownikowi nie jest równy. Dla jednego szkolenie kupione przez pracodawcę będzie zwolnione z podatku, dla drugiego taka nauka będzie przychodem, od którego trzeba zapłacić PIT. Wszystko przez niekonsekwentne przepisy.

W ten sposób najkrócej można skomentować kwestię opodatkowania świadczeń nieodpłatnych z tytułu szkoleń zawodowych sfinansowanych pracownikom przez pracodawców. Zwróćmy uwagę, że w myśl art. 21 ust. 1 pkt 90 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (tekst jedn. Dz.U. z 2012 r., poz. 361, z późn. zm., dalej: ustawa o PIT) wolna od podatku dochodowego jest wartość świadczeń przyznanych zgodnie z odrębnymi przepisami przez pracodawcę na podnoszenie kwalifikacji zawodowych, z wyjątkiem wynagrodzeń otrzymywanych za czas zwolnienia z całości lub części dnia pracy oraz za czas urlopu szkoleniowego. Zasada jak najbardziej słuszna. Pracownik, którego pracodawca wysyła na szkolenie w celu podniesienia kwalifikacji, nie płaci z tego tytułu podatku. Mimo że nabyta wiedza „pozostanie w jego głowie”, korzyści z przeszkolonego pracownika odczuje przede wszystkim pracodawca.

Problem pojawia się jednak w przypadku pracowników tymczasowych. Zgodnie z przepisami ustawy o PIT wskazana powyżej zasada zwolnienia nie ma do nich zastosowania. Jak czytamy bowiem w art. 21 ust. 1a ustawy o PIT, do przychodów pracowników tymczasowych, w rozumieniu odrębnych przepisów, otrzymanych od pracodawcy użytkownika ma zastosowanie ust. 1 pkt 11-11b, 13 i 16. Zauważmy, że nie został tu wymieniony ust. 1 pkt 90 dotyczący szkoleń. Szkolenie pracownika tymczasowego jest jego przychodem.

Potwierdzają to interpretacje podatkowe, a także orzeczenia sądów administracyjnych. W niedawnym wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku (wyrok z 26 lipca 2016 r., sygn. akt I SA/Gd 560/16) potwierdził to niekorzystne podejście. Sąd przyznał rację organowi podatkowemu, twierdząc, że w związku z uczestnictwem w szkoleniach koniecznych do zdobycia niezbędnych kwalifikacji związanych z wykonywaną na danym stanowisku pracą po stronie pracowników tymczasowych powstaje przychód z tytułu nieodpłatnych świadczeń. Osoby te otrzymują bowiem konkretną korzyść finansową w postaci ww. świadczeń. Koszty tych szkoleń ponosi Spółka. W związku z tym pracownik tymczasowy nie poniesie kosztów szkoleń. Tym samym osoba ta otrzymuje świadczenie, które powoduje u niej przysporzenie w majątku w postaci uczestnictwa w szkoleniach, za które nie płaci. Wartość finansowanych przez wnioskodawcę świadczeń stanowi dla uczestników szkoleń nieodpłatne świadczenie, które należy pracownikom tymczasowym zaliczyć do przychodów z innych źródeł w rozumieniu art. 20 ust. 1 w zw. z art. 10 ust. 1 pkt 9 ustawy o PIT. Zdaniem WSA zwolnienie nie przysługuje zatem pracownikom tymczasowym.

Dlaczego akurat powyższe rozumowanie odnosi się jedynie do pracowników tymczasowych? Tego właściwie nie wiadomo. Trudno jednak w omawianym przypadku dziwić się czy jakoś nadmiernie krytykować stanowisko organów podatkowych lub sądu. Nie da się ukryć, że jest ono zgodne z obowiązującym prawem. Z logiką niestety już mniej. Winę zatem za taki stan rzeczy ponosi ustawodawca, który tworzy przepisy niejasne, ale przede wszystkim niespójne. Dlaczego akurat pracownik tymczasowy ma od szkolenia zapłacić podatek, a pracownik zatrudniony tradycyjnie nie? Jaką argumentacją kierował się ustawodawca, tworząc tę regułę? Chyba żadną rozsądną. Jedyne wytłumaczenie, jakie przychodzi do głowy, to przeoczenie lub zapomnienie.

Zresztą to nie jest odosobniony przypadek. Czytając przepisy, coraz częściej ma się przecież wrażenie, że każda tworzona zasada jest w jakimś stopniu oderwana od całości. Wygląda to tak, jakby ustawodawca, wprowadzając dany przepis, nie znał tych pozostałych, z którymi nowa reguła powinna być spójna. Czy tak już będzie zawsze? Może ustawodawca powinien postawić nie na ilość tworzonych przepisów, lecz na ich jakość? Tylko czy to jest w ogóle możliwe?

Krzysztof Koślicki
redaktor naczelny
www.podatki.biz

 

Ostatnie artykuły z tego działu

Wszystkie artykuły z tego działu »

rozwiń wszystkie »Wasze komentarze

skomentuj

dodaj nowy komentarz

komentarz:
podpis:
 

Drodzy Użytkownicy podatki.biz. Choć czytamy uważnie Wasze komentarze, nie odpowiadamy na pytania w kwestiach szczegółowych. Zadając je, kierujecie je nie do nas, a do innych Użytkowników podatki.biz. Jeżeli chcecie wyjaśnić lub rozwiązać jakiś problem, zachęcamy do skorzystania z naszego forum dyskusyjnego - www.podatki.biz/forum

Zespół podatki.biz