28.09.2020: Samochód w firmie

WSA. Zwrot kosztów używania prywatnego samochodu nie jest przychodem pracownika

Jeżeli pracownik w umowie z pracodawcą zgodził się wykorzystywać swój prywatny samochód - za zwrotem kosztów, to nie oznacza to, że jazdy lokalne w celach służbowych przestały mieć charakter służbowy ani też nie oznacza, że pracownik powinien ponieść te koszty z własnej kieszeni. Skoro pracownik otrzymuje tylko zwrot wydatków, które obowiązany jest ponosić pracodawca, to z tytułu uzyskania tego świadczenia nie osiąga żadnego przysporzenia, a przez to przychodu - orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy.

Starostwo Powiatowe złożyło wniosek o wydanie interpretacji indywidualnej dotyczący podatku dochodowego od osób fizycznych w zakresie obowiązków płatnika w związku ze zwrotem pracownikowi poniesionych kosztów tytułem wykorzystywania prywatnego samochodu do celów służbowych.

W ww. wniosku Starostwo wyjaśniło, że zatrudnia pracownika na stanowisku sekretarza powiatu z którym została zawarta umowa w sprawie używania samochodu osobowego stanowiącego własność pracownika do celów służbowych. Umowa ta zawiera m.in. następujące postanowienia:

  1. zobowiązanie pracownika do używania własnego samochodu osobowego do przejazdów służbowych w granicach administracyjnych miasta oraz powiatu,
  2. miesięczny limit kilometrów na przejazdy służbowe,
  3. stawka za 1 kilometr przebiegu,
  4. informacja o zmianie stawki zgodnie z zasadami określonymi w § 2 rozporządzenia w sprawie warunków ustalania oraz sposobu dokonywania zwrotu kosztów używania do celów służbowych samochodów osobowych, motocykli i motorowerów niebędących własnością pracodawcy,
  5. procedura zwrotu kosztów - w formie miesięcznego ryczałtu po złożeniu przez pracownika pisemnego oświadczenia o używaniu w danym miesiącu własnego samochodu do celów służbowych, przy czym kwota ustalonego ryczałtu będzie zmniejszona o 1/22 za każdy roboczy dzień nieobecności w pracy z powodu choroby, urlopu, podróży służbowej trwającej co najmniej 8 godzin lub innej nieobecności oraz za każdy dzień roboczy, w którym pracownik nie dysponował pojazdem do celów służbowych.

Dotychczas, Starostwo wypłacany pracownikowi w formie miesięcznego ryczałtu zwrot kosztów używania prywatnego samochodu uznawał i rozliczał jako przychód u pracownika z tytułu pracy, obliczał, pobierał i wpłacał zaliczki na podatek dochodowy. Przyjmowało bowiem, że takie świadczenie jest przychodem i nie podlega pod zwolnienie przewidziane w art. 21 ust. 1 pkt 23b ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (dalej: u.p.d.o.f.). Jednak w związku z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 października 2019 r., sygn. akt II FSK 3531/17, Starostwo zamierza zaprzestać rozliczania tego zwrotu jako przychodu u pracownika.

Starostwo chciało upewnić się, że postąpi prawidłowo. Jego zdaniem, ww. świadczenie nie stanowi dla pracownika przysporzenia, a przez to przychodu w rozumieniu art. 12 ust. 1 w zw. z art. 11 ust. 1 u.p.d.o.f.), ponieważ jest wyrównaniem wydatków, które ponosi pracownik w interesie pracodawcy.

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej nie zgodził się ze Starostwem i sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy, który przyznał rację pracodawcy.

W ocenie sądu, sekretarz używa własnego prywatnego samochodu (i ponosi koszty) w celu realizacji obowiązków wynikających z zajmowanego stanowiska sekretarza powiatu. Co do zasady pracodawca powinien zorganizować pracę pracownika w sposób zapewniający pełne wykorzystanie czasu pracy, odpowiedniej wydajności i jakości pracy. Jeśli to potrzebne - pracodawca powinien zapewnić pracownikowi transport pomiędzy miejscami, w których pracownik powinien się znaleźć w związku z wykonywaniem obowiązków pracowniczych. Pracownik nie ma zaś obowiązku ponoszenia wydatków związanych ze świadczeniem pracy - takich jak dotarcie do miejsc, czy też przemieszczanie się między takimi miejscami, w których ma wykonywać obowiązki służbowe, a które nie stanowią jego zasadniczego miejsca pracy. Problem zorganizowania takiego przemieszczania się i pokrycia związanych z tym kosztów z zasady nie obciąża pracownika. Skoro pracownik w umowie z pracodawcą zgodził się wykorzystywać dla tych celów swój prywatny samochód - za zwrotem kosztów, to nie oznacza to, że jazdy lokalne w celach służbowych przestały mieć charakter służbowy ani też nie oznacza to, że pracownik powinien ponieść te koszty z własnej kieszeni. Takie postawienie sprawy oznaczałoby, że pracownik de facto dofinansowuje, wspomaga pracodawcę. Zwrot kosztów natomiast słusznie niweluje poniesione przez pracownika koszty, nie prowadząc w istocie do żadnej jego korzyści. Zdaniem WSA za oceną co do braku realnych korzyści ("zarobku") przemawia również wysokość przysługującego pracownikowi ryczałtu, odniesiona w umowie do zasad określonych w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z 25 marca 2002 r. w sprawie warunków ustalania oraz sposobu dokonywania zwrotu kosztów używania do celów służbowych samochodów osobowych, motocykli i motorowerów niebędących własnością pracodawcy.

Jak zaznaczył sąd, uzyskiwane świadczenia od pracodawcy w związku z wykorzystywaniem samochodu prywatnego do celów służbowych po pierwsze, nie jest realizowane w interesie pracownika, lecz w interesie pracodawcy, po drugie, pracownik nie uzyskuje z tego tytułu "realnej korzyści majątkowej" - albowiem otrzymuje tylko zwrot poniesionych wydatków. Otrzymanie przez pracownika od Starostwa kwot ryczałtu z tytułu zwrotu kosztów wykorzystania prywatnego samochodu do celów służbowych stanowi jedynie wyrównanie uszczerbku majątkowego. Na uszczerbek majątkowy związany z wykorzystywaniem samochodu składają się nie tylko koszty związane z bezpośrednim wykorzystaniem samochodu - koszty paliwa i inne koszty eksploatacyjne, ale również fizyczne zużycie samochodu i przez to utrata jego wartości także z powodu zwiększenia liczby dodatkowo w interesie pracodawcy przejechanych kilometrów.

Ponadto, sąd zauważył, przychodem ze stosunku pracy, w rozumieniu art. 12 ust. 1 u.p.d.o.f., jest świadczenie uzyskane za wykonywanie zadań służbowych na podstawie stosunku pracy (stosunku pokrewnego), świadczenie otrzymywane "za pracę", a w opisywanym przypadku pracownik otrzymuje pieniądze przecież nie za pracę - ale za używanie prywatnego samochodu. Stosunek pracy nie jest tu podstawą, tytułem prawnym wypłat - tytułem takim jest odrębna umowa, opisana we wniosku o wydanie interpretacji. Również dlatego nie można byłoby uznać, że pracownik odnosi przychód (korzyść) w rozumieniu art. 12 ust. 1 u.p.d.o.f.

WSA, idąc w ślad za tokiem argumentacji zaprezentowanej w wyroku NSA z 16 października 2019 r., sygn. akt II FSK 3531/17, stanął zatem na stanowisku, że istotny wpływ na wynik sprawy mają rozważania Trybunału Konstytucyjnego zawarte w wyroku z 8 lipca 2014 r., K 7/13 dotyczące instytucji przychodów w rozumieniu przepisów art. 11 ust. 1 i art. 12 ust. 1 u.p.d.o.f. Wykładni tych przepisów należy dokonywać w sposób prokonstytucyjny. Skoro pracownik otrzymuje tylko zwrot wydatków, które obowiązany jest ponosić pracodawca, to z tytułu uzyskania tego świadczenia nie osiąga żadnego przysporzenia, a przez to przychodu w rozumieniu art. 12 ust. 1 w zw. z art. 11 ust. 1 u.p.d.o.f.

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z 2 września 2020 r. sygn. akt I SA/Bd 377/20 - pełna treść wyroku

Redakcja podatki.biz

Hasła tematyczne: wojewódzki sąd administracyjny (wsa), przychody ze stosunku pracy, zwrot kosztów, samochód prywatny, pracownik, wyrok, jazdy lokalne

 

Wszystkie artykuły z tego działu »

WASZE KOMENTARZE (0)

Dodaj nowy komentarz

komentarz:
podpis:
 

Drodzy Użytkownicy podatki.biz. Choć czytamy uważnie Wasze komentarze, nie odpowiadamy na pytania w kwestiach szczegółowych. Zadając je, kierujecie je nie do nas, a do innych Użytkowników podatki.biz. Jeżeli chcecie wyjaśnić lub rozwiązać jakiś problem, zachęcamy do skorzystania z naszego forum dyskusyjnego - www.podatki.biz/forum

Zespół podatki.biz

Napisz komentarz...