Szukaj
Wykop ten artykuł Dołącz do nas na Facebooku
REKLAMA

Ważne informacje w serwisie:




Artykuły: Facebook

20.12.2016

Podatek warto rozliczyć świadomie

Przyszedł czas na ostatni felieton w tym roku. Nie będzie w nim krytyki ani narzekania. Będzie jednak o świadomym rozliczeniu podatku dochodowego. Za kilka dni zacznie się sezon składania rocznych PIT-ów. 

Początek nowego roku tuż-tuż. Dla podatników podatku dochodowego od osób fizycznych początek roku kalendarzowego to również początek sezonu składania rozliczeń podatkowych. Warto pamiętać, że PIT, zgodnie z ogólną zasadą, rozlicza się w miejscu zamieszkania, a nie zameldowania.

Ważne jest miejsce, w którym mieszkamy

Roczny PIT zanosimy lub wysyłamy do właściwego urzędu skarbowego. Właściwość tę określamy na podstawie miejsca zamieszkania w ostatnim dniu roku, za który składamy PIT. Adres zamieszkania wcale nie musi być tożsamy z adresem zameldowania i wcale nierzadko zdarza się, że nie jest. Można przecież być zameldowanym w jednej miejscowości, a pracować i mieszkać zupełnie gdzie indziej. PIT składamy zatem tam, gdzie mieszkamy.

Z pozoru może się wydawać, że to właściwie obojętne, gdzie się rozliczymy. Tak jednak nie jest. Pamiętajmy o tym, że miejscowości, w których rozliczamy podatek, dostają pewną jego część. Z art. 4 ust. 2 ustawy z 13 listopada 2003 r. o dochodach jednostek samorządu terytorialnego (tekst jedn. Dz.U. z 2016 r., poz. 198, z późn. zm.) wynika bowiem, że wysokość udziału we wpływach z podatku dochodowego od osób fizycznych, od podatników tego podatku zamieszkałych na obszarze danej gminy wynosi 39,34%. Udział w PIT jest zatem częścią dochodów finansowych gminy. Z nich będą potem współfinansowane różnego rodzaju lokalne inwestycje.

Warto więc o tym pamiętać i rozliczać PIT w gminie, w której mieszkamy. PIT i tak rozliczyć musimy. Miejscowość, w której na co dzień korzystamy z chodników, kin, autobusów, dróg, najpierw musi te chodniki, autobusy i drogi stworzyć, a następnie je utrzymywać. Korzystamy z publicznej służby zdrowia. Wysyłamy dzieci do państwowych przedszkoli, szkół i żłobków. Na to potrzebne są pieniądze. Także z naszego podatku. Taka jest rola finansów publicznych i samorządów. Sprawiedliwe i uczciwe jest zatem rozliczanie podatku tam, gdzie się mieszka, a nie tam, gdzie się tylko bywa raz czy dwa razy w roku z okazji święta. Z drugiej strony, czy ktoś z nas chciałby, by za jego pracę, zapłatę dostał sąsiad? Oczywiście, że nie. Nie wymagajmy tego również od naszych miast, by za korzystanie przez nas z miejskiej infrastruktury pieniądze otrzymywała inna miejscowość.

Niektóre gminy próbują nagradzać mieszkańców, którzy rozliczają się, a tym samym płacą podatki, na ich terenie. Pomysł ten w pełni zasługuje na aprobatę. Miasto dostaje coś od swoich mieszkańców i coś próbuje dać im w zamian. W niektórych przypadkach jest to tańszy bilet na autobus, innym razem karnet do kina czy na basen. Mieszkańcy, którzy czują potrzebę współfinansowania działalności miasta, w którym mieszkają, mogą być w jakiś sposób przez swoje miasta uprzywilejowani i nie jest to złe. Obowiązkiem gminy (miasta) w pierwszej kolejności jest bowiem dbać o swoich mieszkańców.

Przekazanie tzw. jednego procenta

Może się wydawać, że jeden procent to niedużo. Dobrze jednak z tego prawa skorzystać. Warto sobie uświadomić, że pieniądze pochodzące z darowizn często są podstawowym źródłem finansowania dla organizacji pożytku publicznego. Dla wielu z nich nasze darowizny to prostu „być” albo „nie być”. Pamiętajmy zatem o tej możliwości. Wyboru instytucji, której przekażemy nasz podatek, dokonajmy jednak świadomie.

Poświęćmy chwilę czasu i zacznijmy rozglądać się wokół siebie, by wybrać fundację lub stowarzyszenie, które zajmują się sprawami najbliższymi naszemu sercu. Czy będą to schroniska dla zwierząt, domy dziecka czy hospicja, niech to zależy wyłącznie od nas. Poznajmy te organizacje. Wybierzmy taką, która rzeczywiście potrzebuje naszego chociażby jednoprocentowego wsparcia, a nie taką, która o tę pomoc woła najgłośniej – z radia, telewizji czy wielkich ulicznych billboardów. Zwróćmy uwagę, na to, na co wybrana przez nas organizacja przeznacza zebrane środki. Czy są to naprawdę działania pomocowe, czy może przede wszystkim reklama i promocja?

Nowe przepisy, większa przejrzystość działania

Warto przypomnieć, że zgodnie z przepisami ustawy z 5 sierpnia 2015 r. o zmianie ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie oraz ustawy o fundacjach (Dz.U. z 2015 r., poz. 1339) promocja prowadzona przez organizację pożytku publicznego, polegająca na publicznym zachęcaniu do przekazania jednego procenta podatku dochodowego od osób fizycznych, bez względu na formę dotarcia do podatnika, musi zawierać w szczególności informację o jej finansowaniu lub współfinansowaniu ze środków finansowych pochodzących z jednego procenta podatku dochodowego od osób fizycznych. To bardzo dobre rozwiązanie. Wiadomo teraz, czy dana organizacja faktycznie zebrane pieniądze przeznacza na bezpośrednią pomoc, czy wykorzystuje je na reklamę i promocję swoich działań.

Wprowadzone w 2015 roku przepisy nakazują także, aby programy komputerowe umożliwiające podatnikowi podatku dochodowego od osób fizycznych wypełnienie zeznania podatkowego dodatkowo zawierały informację o:

  • możliwości swobodnego wyboru i przekazania jednego procenta podatku dochodowego od osób fizycznych organizacji pożytku publicznego albo
  • braku swobodnego wyboru i przekazania jednego procenta podatku dochodowego od osób fizycznych organizacji pożytku publicznego.

Organizację najlepiej wybrać samodzielnie, ale świadomie

Nie musi to być wcale duża organizacja. Często okazuje się bowiem, że te małe, dzięki temu, że realizują jeden, konkretny cel (np. pomoc bezpańskim kotom), mogą działać skuteczniej niż wielkie organizacje nastawione na cel ogólny (np. niesienia pomocy wszystkim zwierzętom). Nie da się ukryć, że im ogólniejszy cel, tym trudniejsza jego realizacja, ale również i trudniejsza weryfikacja skuteczności działania danej organizacji.

Warto też uświadomić sobie, że jeden procent to tylko część naszego podatku, który i tak musimy zapłacić. Nawet jeśli nie dokonamy darowizny, tych pieniędzy i tak przecież nie zobaczymy, bo całą kwotę podatku dostanie państwo i to ono je wyda według swoich pomysłów. A tak, to my decydujemy, na co zostanie przekazana chociaż ta niewielka część.

Darowizna jednego procenta to najprostsza czynność. Sami nie musimy nawet przekazywać fizycznie tych pieniędzy, nie trzeba robić przelewów ani chodzić na pocztę. Wystarczy tylko wypełnić odpowiednie rubryki w formularzu PIT. Tak naprawdę przekazanie jednego procenta wymaga może około minuty więcej pracy. Wpisuje się jedynie numer KRS organizacji, którą chcemy wspomóc, oraz kwotę darowizny. Większość programów do rozliczania rocznych PIT-ów kwotę darowizny oblicza samodzielnie. Przekazanie darowizny jest zatem jeszcze prostsze. Zwróćmy tylko uwagę, że niektóre programy niejako z automatu wpisują w nasze deklaracje numer KRS jakiejś organizacji. Warto to sprawdzić, bo być może okaże się, że nasze wsparcie dostanie organizacja, z której celami zupełnie się nie utożsamiamy.

Najważniejsze jest podjęcie decyzji o przekazaniu darowizny w ogóle. Pamiętajmy, że najmniejsza nawet kwota ma znaczenie. Dlatego zachęcam – przekazujmy darowizny. My sami najlepiej wiemy, komu chcemy pomóc.

Krzysztof Koślicki
redaktor naczelny
www.podatki.biz

 

Ostatnie artykuły z tego działu

Wszystkie artykuły z tego działu »

rozwiń wszystkie »Wasze komentarze

skomentuj

dodaj nowy komentarz

komentarz:
podpis:
 

Drodzy Użytkownicy podatki.biz. Choć czytamy uważnie Wasze komentarze, nie odpowiadamy na pytania w kwestiach szczegółowych. Zadając je, kierujecie je nie do nas, a do innych Użytkowników podatki.biz. Jeżeli chcecie wyjaśnić lub rozwiązać jakiś problem, zachęcamy do skorzystania z naszego forum dyskusyjnego - www.podatki.biz/forum

Zespół podatki.biz