Szukaj
Wykop ten artykuł Dołącz do nas na Facebooku
REKLAMA

Ważne informacje w serwisie:




Artykuły: Facebook

01.12.2014

Kasy fiskalne zawsze i wszędzie?

Od nowego roku kolejna grupa podatników będzie musiała kupić kasy fiskalne. Zwolnienie z obowiązku ich stosowania obejmuje coraz mniejszą liczbę podatników. Czy obecność kasy naprawdę uszczelni system i czemuś pomoże? Nie chodzi jednak o samo istnienie kasy.

Pisaliśmy w zeszłym tygodniu, że zgodnie z nowym rozporządzeniem w sprawie zwolnienia z kas fiskalnych, które zostało ogłoszone w Dzienniku Ustaw 7 listopada br. (poz. 1544), od przyszłego roku kolejni podatnicy będą musieli liczyć się z zakupem kas. Z nowych przepisów wynika, że obowiązkiem stosowania kas, bez względu na wysokość osiąganych obrotów, mają zostać objęci przedsiębiorcy świadczący m.in. usługi prawnicze, lekarskie, fryzjerskie, kosmetyczne oraz napraw pojazdów silnikowych oraz motorowerów. Rozporządzenie będzie obowiązywać w 2015 r. i 2016 r.

Nie da się ukryć, resort finansów nakłada obowiązek stosowania kas fiskalnych na coraz szerszą grupę podatników.  

Z jednej strony, powiedzieć można, że to właściwie dobrze. Wszyscy podatnicy, bez względu na zakres czynności gospodarczych, jakie wykonują, powinni być przez państwo traktowani jednakowo. Powszechny obowiązek stosowania kas fiskalnych wydaje się zatem jak najbardziej uzasadniony.

Obawiam się jednak, że sama obecność urządzenia w gabinecie czy sklepie może niestety okazać się niewystarczająca. Jak sprawdzić czy wszystkie transakcje rzeczywiście są rejestrowane? Pewnie, można przy każdej kasie postawić kontrolującego urzędnika. Tego jednak nasze i tak zadłużone już państwo by nie wytrzymało. Sprzeciwiłby się również zdrowy rozsądek. Rozwiązania trzeba zatem szukać gdzieś indziej.

Należy więc zwrócić się o pomoc do samych klientów i starać się ich zachęcić do brania paragonu przy każdym zakupie. Może - tak jak najpierw w Chinach, a potem we Włoszech - państwo powinno zorganizować jakąś loterię? Losem w takiej grze byłby właśnie paragon. Grać lubimy wszyscy, więc inwestycja Ministerstwa Finansów w nagrody z pewnością zwróciłaby się z nawiązką w postaci wyższych wpływów budżetowych. Może nawet okazałoby się, że nie trzeba podwyższać podatków.

Taki pomysł pojawiał się już w planach resortu finansów już w zeszłym roku, ale dzisiaj nikt już o tym nie mówi. Pomysł – jak wiele innych – poszedł pewnie w zapomnienie.

Jest jeszcze inna kwestia. My wszyscy, jako klienci, powinniśmy również uświadomić sobie, że sprzedawca, który nie rejestruje sprzedaży na kasie i nie wydaje nam paragonu, nie tylko oszukuje budżet państwa (nie płaci bowiem podatku) oraz innych przedsiębiorców lecz także oszukuje nas –zwykłych klientów. Nie proponuje nam przecież, że jeśli nie będziemy chcieli paragonu, pozwoli nam zapłacić mniej. Zresztą nie o to chodzi.

W cenie, którą płacimy, jest zawarty podatek VAT . Jego wartość, zgodnie z ideą i konstrukcją samego podatku od towarów i usług, powinna być wpłacona do urzędu skarbowego. Nieuczciwy sprzedawca kwotę podatku, którą otrzymuje od nas, zamiast wpłacić do budżetu państwa, zostawia sobie. Oszukuje zatem przede wszystkim nas. I na to nie powinniśmy się godzić.

Ja sam w ciągu ostatniego czasu spotkałem się co najmniej trzy razy z tego rodzaju nieuczciwością. W pierwszym przypadku był to osiedlowy sklep, który zresztą jest tak paskudny, że odwiedzam go tylko wtedy, gdy wszystko inne w pobliżu jest już zamknięte. Drugi przypadek to kiosk z gazetami. Trzeci  – niewielki sklep papierniczy. We wszystkich tych przypadkach po odczekaniu krótkiej chwili, kiedy miałem już pewność, że z własnej woli sprzedawca raczej nie użyje kasy fiskalnej, poprosiłem o paragon. Moje słowa „dziękuję, ale poproszę jeszcze paragon” lub „a to tak bez paragonu?” spotykały się ze spojrzeniem bazyliszka, ale paragon w końcu dostawałem. Oczywiście bez słowa „przepraszam”.

Mimo że wcale nie lubię tego robić, swoje podatki płacę uczciwie. Dlaczego mam zatem pozwalać innym, by tego nie robili? Zwłaszcza że przez swoje działania oszukują również mnie?

A Państwo? Bierzecie paragony i pilnujecie, by sprzedawca zarejestrował Wasze zakupy na kasie?

Krzysztof Koślicki
redaktor naczelny
www.podatki.biz

 

Ostatnie artykuły z tego działu

Wszystkie artykuły z tego działu »

rozwiń wszystkie »Wasze komentarze

skomentuj

dodaj nowy komentarz

komentarz:
podpis:
 

Drodzy Użytkownicy podatki.biz. Choć czytamy uważnie Wasze komentarze, nie odpowiadamy na pytania w kwestiach szczegółowych. Zadając je, kierujecie je nie do nas, a do innych Użytkowników podatki.biz. Jeżeli chcecie wyjaśnić lub rozwiązać jakiś problem, zachęcamy do skorzystania z naszego forum dyskusyjnego - www.podatki.biz/forum

Zespół podatki.biz