Szukaj
Wykop ten artykuł Dołącz do nas na Facebooku
REKLAMA

Ważne informacje w serwisie:




Artykuły: Facebook

04.01.2016

Co nagle, to po diable?

Uchwalony niedawno przepis nie wszedł jeszcze w życie, a już mamy jego nowelizację. Szkoda, że nie można było od razu stworzyć dobrej regulacji. Zwłaszcza że jest ona istotna, bo dotyczy podatku dochodowego od osób fizycznych i nowej, 70-procentowej stawki.

Całkiem przecież nowa, bo z 25 listopada 2015 r., ustawa o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz.U. poz. 1992) miała wejść w życie 1 stycznia 2016 r. Jej głównym założeniem było wprowadzenie 70-procentowej stawki podatku dochodowego na odszkodowania czy odprawy dla odchodzących z pracy w firmach z udziałem państwa. Chodziło przede wszystkim o spółki, w których Skarb Państwa, jednostka samorządu terytorialnego lub ich związek, państwowa lub komunalna osoba prawna dysponują bezpośrednio lub pośrednio większością głosów na zgromadzeniu wspólników albo na walnym zgromadzeniu.

Na marginesie dodam, że wyższym podatkiem będą obciążone również zbyt wysokie wypłaty przyznane na podstawie przepisów o zakazie konkurencji. Dla potrzeb niniejszego tekstu odnieśmy się jednak tylko do odpraw i odszkodowań z tytułu skrócenia okresu wypowiedzenia lub wcześniejszego rozwiązania umowy.

Tego rodzaju wypłaty w części, w której ich wysokość przekraczałaby trzykrotność miesięcznego wynagrodzenia otrzymanego z umowy, miałyby podlegać opodatkowaniu 70-procentowym podatkiem dochodowym od osób fizycznych.

Założeniem ustawodawcy było ograniczenie zbyt wysokich odpraw dla odchodzących prezesów i członków zarządu państwowych spółek. Rozwiązanie oczywiście dobre i potrzebne. Nie da się ukryć, że odprawy były czasami absurdalnie wysokie, a ich koszty ponosiliśmy my wszyscy jako podatnicy.

Ustawodawca – a tak naprawdę partia rządząca, bo rządzi i tworzy ustawy samodzielnie – poprzez nadmierny pośpiech i zbyt daleko idącą chęć natychmiastowego udowodnienia istnienia idei „dobrej zmiany” w stworzonych przepisach zapomniał, że opodatkowani mieli zostać prezesi i inne osoby zarządzające firmami państwowymi, a nie wszyscy pracownicy. Uchwalony przepis odnosił się bowiem do „umów o pracę lub umów o świadczenie usług zarządzania”. W tym, że jednak nie o to miało chodzić w nowej regulacji, zorientowano się już po opublikowaniu ustawy w Dzienniku Ustaw. Za późno.

No, ale co z tego. Przepis przecież zawsze można zmienić. Tuż przed Wigilią sejm uchwalił nowelizację ustawy i poprawił swój błąd. Zgodnie z poprawką 70-procentowy podatek będzie dotyczył nie wszystkich umów o pracę, ale „umów o pracę, której przedmiotem są czynności związane z zarządzaniem, lub umów o świadczenie usług zarządzania”. Poprawiony przepis zacznie obowiązywać 1 stycznia 2016 r. Można zatem przyjąć, że wszystko jest w porządku. Nowe przepisy miały drobny błąd, ale został on poprawiony, zanim regulacje weszły w życie.

Jest jednak jedno „ale”. Czy nie można było od razu, tworząc projekt listopadowej ustawy, zauważyć, że odnosi się on do umów (o pracę), do których ustawodawca wcale nie chciał się odnosić? Z pewnością byłoby lepiej, by ustawodawca pracował wolniej, a dokładniej. Ustawy nie muszą być tworzone w ciągu doby i wcale nie muszą w trakcie tych samych 24 godzin przejść całej swojej legislacyjnej ścieżki. Ważne jest dobre uzasadnienie projektowanych aktów prawnych, sejmowe dyskusje (merytoryczne!), konsultacje społeczne itd. Nie chodzi o czas i próby pobijania kolejnych rekordów w ustanawianiu prawa.

Wszystko jedno, czy – jako obywatele – jesteśmy zadowoleni z aktualnego kształtu sceny politycznej, czy nie. Oddając głos w wyborach, nie wybieraliśmy Kopciuszka. Ustawodawca nie musi więc go udawać, nie musi się spieszyć. Nie musi zdążyć przed północą.

Wystarczy, że będzie pracował uważnie.

Krzysztof Koślicki
redaktor naczelny
www.podatki.biz

 

Ostatnie artykuły z tego działu

Wszystkie artykuły z tego działu »

rozwiń wszystkie »Wasze komentarze

skomentuj

dodaj nowy komentarz

komentarz:
podpis:
 

Drodzy Użytkownicy podatki.biz. Choć czytamy uważnie Wasze komentarze, nie odpowiadamy na pytania w kwestiach szczegółowych. Zadając je, kierujecie je nie do nas, a do innych Użytkowników podatki.biz. Jeżeli chcecie wyjaśnić lub rozwiązać jakiś problem, zachęcamy do skorzystania z naszego forum dyskusyjnego - www.podatki.biz/forum

Zespół podatki.biz