07.01.2010: Aktualności - podatki, rachunkowość, ZUS, gospodarka

NIK: Państwo jest biernym właścicielem

Według Najwyższej Izby Kontroli, państwo źle nadzoruje spółki, których jest właścicielem. Rola przedstawicieli Skarbu Państwa ogranicza się jedynie do wdrażania ogólnych wskazań zapisanych w rządowych programach restrukturyzacji i prywatyzacji całych branż. Nie jest prowadzona na bieżąco analiza ekonomiczno-finansowej sytuacji firm. Dobremu zarządzaniu nie sprzyja częsta wymiana członków rad nadzorczych oraz częste zmiany w zarządach spółek. Aktywności na polu zmian kadrowych nie towarzyszy aktywność w formułowaniu strategii rozwoju poszczególnych spółek.

Zdaniem NIK zarządzanie państwowymi spółkami odbywało się przy biernej postawie właściciela. Skarb Państwa nie przekazywał swoim przedstawicielom żadnej wizji rozwoju poszczególnych przedsiębiorstw: nie określano celów do osiągnięcia ani nie organizowano cyklicznych spotkań z zarządami i radami nadzorczymi. W konsekwencji system nadzoru nie stanowił skutecznego mechanizmu ostrzegawczego przed niekorzystnym rozwojem sytuacji w spółkach Skarbu Państwa. Brak nadzoru ułatwiał działania na szkodę spółek.

W Ministerstwie Skarbu Państwa akceptowano stan, w którym walne zgromadzenia akcjonariuszy bądź wspólników udzielały absolutorium członkom zarządu lub rad nadzorczych, którzy nieprawidłowo wywiązywali się ze swych obowiązków. Duża płynność kadr w resorcie SP, w komórkach zajmujących się nadzorem właścicielskim i liczne zmiany organizacyjne wewnątrz samego ministerstwa znacznie utrudniały sprawowanie właścicielskiego nadzoru nad państwowymi firmami. Każdorazowo po odejściu pracownika prowadzącego sprawę danej spółki zachodziła konieczność przydzielenia jej innej osobie. W 2006 roku tzw. wskaźnik rotacji spraw wyniósł 96 proc., co oznacza, że prawie dla każdej ze spółek zmienił się w ciągu roku pracownik prowadzący jej sprawy w MSP. W 2008 r. sytuacja się poprawiła i wskaźnik rotacji wyniósł 60 proc.

Dobremu zarządzaniu nie sprzyja „kadrowa karuzela” w samych spółkach. Tylko 2008 r. dokonano zmian w prawie połowie zarządów spółek, przy czym blisko 50 proc. tych zmian nie miało nic wspólnego z upływem kadencji członka zarządu. Także nabór członków do rad nadzorczych w latach 2004 – 2008, w 65 proc. przypadków nie miał związku z upływem kadencji. Członków rad nadzorczych z ramienia Skarbu Państwa wybierano uznaniowo, gdyż procedury naboru były nieprzejrzyste.

NIK podkreśla, że powoływanie do rad pracowników Ministerstwa Skarbu Państwa lub członków korpusu służby cywilnej, co ma bardzo często miejsce, może powodować konflikt interesów. Członkowie rad nadzorczych zobowiązani do dbania o interes spółki są jednocześnie zatrudnieni w Ministerstwie Skarbu Państwa, które ma nadzorować ich pracę. W 2008 r. 67 proc. pracowników MSP zasiadało w dwóch lub jednej radzie nadzorczej firm państwowych, pobierając za to wynagrodzenie w wysokości jednej przeciętnej pensji sektorze przedsiębiorstw (w 2008 r. ok. 3 tys. zł).

NIK stwierdziła także przypadki omijania przepisów tzw. ustawy kominowej dotyczącej wynagradzania zarządów spółek Skarbu Państwa. Najczęściej wbrew prawu wypłacano nagrody w zawyżonej wysokości, deputaty węglowe, wydawano bony towarowe lub płacono za dodatkowe świadczenia emerytalne członków zarządu.

T.Sz., NIK

Hasła tematyczne: najwyższa izba kontroli (nik), przedsiębiorstwa państwowe

 

Wszystkie artykuły z tego działu »

WASZE KOMENTARZE (2)

Dodaj nowy komentarz

komentarz:
podpis:
 

Drodzy Użytkownicy podatki.biz. Choć czytamy uważnie Wasze komentarze, nie odpowiadamy na pytania w kwestiach szczegółowych. Zadając je, kierujecie je nie do nas, a do innych Użytkowników podatki.biz. Jeżeli chcecie wyjaśnić lub rozwiązać jakiś problem, zachęcamy do skorzystania z naszego forum dyskusyjnego - www.podatki.biz/forum

Zespół podatki.biz

Napisz komentarz...