Zlecanie prowadzenia rachunkowości firmom zewnętrznym jest zjawiskiem powszechnym. Liczba biur rachunkowych i osób upoważnionych do usługowego prowadzenia ksiąg nieustannie rośnie, zainteresowanie sposobami zdobycia uprawnień jest coraz większe. Wskazuje na to chociażby ilość Czytelników naszych artykułów poświęconych usługowemu prowadzeniu ksiąg. Zlecenie prowadzenia rachunkowości wyspecjalizowanemu podmiotowi ma wiele zalet – nikogo nie trzeba do tego przekonywać. Jednak ma też pewne wady. Księgowość prowadzona w miejscu prowadzenia działalności oznacza najczęściej dostęp do bieżącej informacji, codzienne raporty dotyczące płatności i rozliczeń, wygodę w przypadku postępowań sprawdzających i - co bardzo istotne - brak wizyt w biurze rachunkowym.
Prowadzący biura rachunkowe świetnie zdają sobie z tego sprawę – na rynku pojawia się coraz więcej firm, które deklarują odbiór dokumentów od klienta, prowadzą mniej lub bardziej rozwiniętą sprawozdawczość bieżącą itp. Jednak w dalszym ciągu są to wyjątki – codzienność to oddawanie dokumentów raz w miesiącu i informacje o obciążeniach podatkowych i ubezpieczeniowych w jednym z ostatnich dni poprzedzających termin płatności. W większości biur trudno też spodziewać się usług, polegających na dostarczaniu bieżącej informacji analitycznej i zarządczej, świadczenia usług monitorowania należności, czy analizy kosztów.
Trudno się dziwić. Z pewnością wiele biur rachunkowych chętnie by takie usługi świadczyło – najczęściej w biurach zatrudnione są wystarczająco kompetentne osoby. Jednak na przeszkodzie staje cykl dostarczania dokumentów. Przy napływie dokumentów jeden lub dwa razy w miesiącu wykonywanie bieżących analiz i prognoz jest przecież niewykonalne.
Rynek odpowiedział na tę niedogodność – i coraz częściej mamy do czynienia z biurami rachunkowymi, które oferują swoim klientom księgowość zdalną. Przy tej formie prowadzenia rachunkowości dokumenty przekazywane są w jednej z dostępnych form elektroniczn...