Regularne odkładanie przez 40 lat co miesiąc 90 zł, przy założeniu rocznej stopy zwrotu na poziomie 7 proc., przyniesie około 230 tys. zł dodatkowej emerytury – wylicza Komisja Nadzoru Finansowego, która zachęca do dodatkowego oszczędzania na przyszłą emeryturę na indywidualnym koncie emerytalnym (IKE).
Przewiduje się, że emerytura wypłacana z dwóch obowiązkowych filarów – Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (zarządzanego przez ZUS) i otwartych funduszy emerytalnych (OFE) – będzie o ponad połowę niższa od ostatniego miesięcznego wynagrodzenia. W najtrudniejszej sytuacji materialnej mogą znaleźć się osoby odprowadzające najniższe składki (np. prowadzące działalność gospodarczą na własny rachunek).
Liczba osób oszczędzających na dodatkową emeryturę w dobrowolnym III filarze jest w Polsce niewielka. Z danych UKNF wynika, że pod koniec 2009 r. 1,14 mln osób korzystało z możliwości odkładania pieniędzy z myślą o przyszłej emeryturze, z czego ok. 30 proc. poprzez pracownicze programy emerytalne (PPE) oraz około 70 proc. poprzez indywidualne konta emerytalne (IKE).
IKE działa podobnie do długoterminowej lokaty, chociaż zysk może być wyższy niż na lokacie. Zyski są zwolnione z podatku od doc...