Uchybienia w systemie rozliczeń rekompensat za bezpłatne przejazdy autostradami doprowadziły do wypłacenia koncesjonariuszom autostrad A2 i A4 nienależnych im pieniędzy w wysokości około 200 mln zł – ujawniła Najwyższa Izba Kontroli. Rzetelnego rozliczania rekompensat nie zapewnili urzędnicy Ministerstwa Infrastruktury oraz Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Doprowadziło to do sytuacji, w której z Krajowego Funduszu Drogowego przez okres kilku lat wypłacane były spółkom zawyżone kwoty, a ich ewentualny zwrot następował bez jakichkolwiek odsetek. NIK w związku z ustaleniami skierowała do prokuratury zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
W Polsce do 2005 r. za przejazd autostradami pobierane były zarówno opłaty za korzystanie z dróg krajowych (tzw. opłaty winietowe), jak i za przejazd autostradami (opłaty na bramkach). System ten był niezgodny z postanowieniami dyrektywy unijnej, która stanowi, że w tym samym czasie nie można za przejazd po tym samym odcinku drogi pobierać równocześnie obu opłat. Dlatego wprowadzone zostały przepisy zwalniające z opłat za przejazd autostradami samochody, za które uiszczona została opłata winietowa. Pojazdy te mogły poruszać się autostradami za okazaniem zakupionej karty opłaty drogowej (winiety), a spółce eksploatującej autostradę miała przysługiwać ze strony Skarbu Państwa rekompensata za utracone środki finansowe.
Aneks do umowy dotyczący rekompensat zawarty z koncesjonariuszem autostrady A2 od początku zawierał zapisy niekorzystne dla strony państwowej oraz niezgodne z obowiązującym prawem. Doprowadziło to do sytuacji, w której państwo wypłaciło firmie Autostrada Wielkopolska SA nadpłatę, sięgającą na koniec listopada 200...