Szukaj
Twój Urząd Skarbowy | Kalkulator wynagrodzeń | Zwrot VAT w budownictwie | Klasyfikacja PKD | Klasyfikacja KŚT
REKLAMA

Ważne informacje w serwisie:




Indeks tematyczny » Felietony

  • 14-05-2012Gruby spotyka artystę
    Tego się Gruby nie spodziewał. „U Śledzia” można było zobaczyć prawie każdego, ale nie Wacka Radoparka. Radoparek był Artystą przez potrójne duże A. Komponował muzykę, której nikt nie rozumiał. Do muzyki pisał wiersze. Poezja późnego dadaizmu przy wierszach Radoparka była jasna, niczym książeczki dla trzylatków. Radoparek odnosił się z dużą pogardą do wszystkiego, co komercyjne. Sztuka jest odbiciem skowytu duszy, mawiał. Ma być ożywczą wartością dodaną do szarego życia. Dlatego Wacław Radoparek nie uczęszczał i nie bywał. Poświęcał się Prawdziwej Sztuce. A teraz Radoparek siedział U Śledzia, popijał puszczańskie i coś gryzmolił na kartce z miną bardzo pogardliwą. więcej »
  • 16-04-2012Gruby uczestniczy w powstawaniu departamentu
    - Jakie Siwy znasz piosenki o seniorach? - zapytał Gruby znienacka. - Zwariowałeś? Ja i piosenki? - popukał się w głowę Siwy - Wesołe jest życie staruszka - dodał po chwili. - No widzisz! Brawo. Tak mi się skojarzyło - wyjaśnił Gruby. - Skojarzyło z czym? - Z faktem zwolnienia z pracy sześćdziesięcioletniego fotografa premiera i zatrudnienia zewnętrznej firmy. więcej »
  • 02-04-2012Gruby i zdrowa żywność
    Gruby miał minę kota, który wpadł do beczki pełnej kocimiętki. - Wyglądasz Gruby na bardzo zadowolonego - stwierdził Siwy, stawiając na stole dwa puszczańskie. - Bo jestem zadowolony Siwy. Odkryłem maksymę, która odmieni moje życie - powiedział Gruby. - Sukces zawdzięczasz żonie, drugą żonę zawdzięczasz sukcesowi - wyrecytował Siwy. - Niezłe, ale ja mogę tylko powiedzieć, że jesteśmy tym, co jemy - powiedział Gruby i spojrzał z dumą na Siwego. więcej »
  • 26-03-2012Gruby pije herbatkę
    (gdzieś w niedalekiej przyszłości) Gruby ledwo doszedł do gabinetu szefa. Otarł pot z czoła, uspokoił oddech i wszedł. - Jestem szefie - powiedział Gruby. - Aaaa, jest pan. Po co ja kurde pana wołałem? Coś pewnie chciałem, nie? - zapytał szef. - Pewnie tak, chociaż równie dobrze mogłem przyjść z własnej inicjatywy - pogodnie odparł Gruby. - Może właśnie tak było - zgodził się szef - Pan tu w ogóle pracuje? więcej »
  • 12-03-2012Gruby zakłada kawiarnię
    - Ile to już lat siadamy sobie przy stoliku U Śledzia i gawędzimy? - zapytał Gruby. - Mam wrażenie, że od zawsze -odpowiedział Siwy. - Właśnie. I pijemy puszczańskie - dodał Gruby. - A co mamy pić? - zdziwił się Siwy. - Na przykład kawę - powiedział po chwili zastanowienia Gruby - Stary, przez tyle lat nie wypiliśmy ani jednej filiżanki kawy. więcej »
  • 05-03-2012Gruby poznaje całą prawdę o deregulacji
    Gruby miał parę spraw do załatwienia. Każda w innym zakątku miasta. Samochód u mechanika, nie ma rady, Gruby zamówił taksówkę. W taksówce wiadomo, taksówkarz niemowa nie istnieje. - I co pan sądzi o tej deregulacji? - zagaił kierowca z numerem bocznym 1768. - No….- odpowiedział Gruby, który dawno temu się nauczył, że jego zdanie w taksówce na dany temat nie ma zupełnie znaczenia. więcej »
  • 27-02-2012Gruby dostaje książki od szefa
    - Dzień bez wizyty w gabinecie szefa dniem straconym - powiedział Gruby i poszedł piętro wyżej. - No, nareszcie, się kolega tak nie poświęca robocie, na kawę też trzeba znaleźć czas - radośnie powitał Grubego szef- Pani Kasiu, dwie kawy i nie ma mnie dla nikogo, chyba, że minister Mucha zadzwoni. - Co tam, panie kolego, jak tam? - zapytał szef jak zwykle niezwykle szczegółowo. - Walczymy szefie, wszystko pod kontrolą - odpowiedział Gruby jak zwykle niezwykle dokładnie. więcej »
  • 10-02-2012Gruby poznaje czystą sztukę
    - Wiesz Siwy, nie śmiej się za bardzo, ale powiem ci, że każdy dzień może przynieść wiedzę, o której wczoraj nie miałeś pojęcia. - Bardzo głęboka myśl - zgodził się Siwy - Kartezjusz, Kołakowski, czy może chińskie przysłowie? - Moje. Wiedziałeś na przykład, że autostrady nie grają w piłkę? - Gruby puścił mimo uszu złośliwość kolegi. - A grają? więcej »
  • 03-02-2012Gruby idzie do fryzjera
    - Zapraszam do siebie – odezwał się głosem szefa telefon Grubego. - Jestem – powiedział Gruby swoim głosem w gabinecie szefa. - Kawy? Mamy nowy ekspres- pochwalił się szef – Diamentowe żarna i takie tam. - Mamy? – zapytał z rozpędu Gruby i natychmiast odgryzł sobie kawałek języka- Poproszę, bardzo chętnie z przyjemnością. więcej »
  • 27-01-2012Gruby oszczędza czas
    - Niech mnie, Zenek – nie wierzył własnym oczom Gruby. Zenek był informatykiem. Piekielnie zdolnym i zapracowanym. Poza tym pracował po nocach, dniami odsypiał i wiecznie narzekał na brak czasu. Wyciągnięcie Zenka na kufelek puszczańskiego było niewykonalne. A teraz Zenek w całej okazałości stoi przy barze. więcej »
« poprzednia[ 1 ] . [ 2 ] . [ 3 ]następna »